Masz dziecko, nie pij!

Masz dziecko, nie pij
Standardowy
0 Flares Facebook 0 Google+ 0 Twitter 0 0 Flares ×

04.07.2015r.

Upalna sobota. Wieczór. Ojciec z teściem kończą czyszczenie kostki brukowej koło domu. Matka pięć dni po terminie porodu. Dwulatek podchodzi do otwartych drzwi balkonowych i nimi trzaska. Ciężarna, opuchnięta, ledwo poruszająca kończynami, mówi do niego:

– Zostaw to, bo stanie ci się krzywda!- i zamyka taras.

Syn patrzy zdenerwowany. Że też matka śmie mu czegoś zabraniać! Buntowniczo rzuca się na drzwi balkonowe. Szyba nie wytrzymuje. Pęka… Stare okna…? Sama nie wiem… Wszystko zaczyna dziać się w tempie ekspresowym!

– KARETKĘ! WEZWIJ KARETKĘ! ANDRZEJ! KAAAAAAAAAARETTTTTTTKAAAAAAAAAA!

Ręcznik. Wisiał na poręczy. Matka wciska go dziecku pod pachę. Krew tryska. Na ściany, sufit. Łapie go, zbiega po schodach. Z wielkim brzuchem. Nie pytaj jak to zrobiła, ale biegła. Przestała czuć swój własny ciężar. Dziecko przejął mąż. Matka wykręca 112. Nie ma pojęcia, jak telefon znalazł się w jej ręce. Nigdy w życiu też nie przyszło jej do głowy, że wybieranie numeru alarmowego zajmuje WIECZNOŚĆ.

– Karetkę! Niech pani wyśle karetkę! Dziecko się wykrwawia! Szybko! (…) Na adres XYZ… Musi być szybko!… (…) Wpadł w szybę. W szybę… Szyba pękła. Przeciął tętnicę. chyba (…) Karetkę niech pani wysyła, a nie pyta o takie głupoty. (słychać jak mąż odpala silnik. Dziadek, na tylnym siedzeniu trzyma wnuka tamując krew). Już niech pani nie wysyła. (…) Pojechali. Za 10 minut u was będą. Z dzieckiem…. tak, nie wysyłać(…) nie będziemy teraz wypełniać ankiet. nie czekamy. sami przyjadą. (…) do widzenia (…).

Koniec rozmowy. Matka patrzy na swoje odbicie w lustrze. Cała jest we krwi. Cały dom we krwi. Wtedy przez głowę przechodzi jej myśl, że ostatni raz widziała swoje dziecko żywe. Ale nie! Nie można myśleć w ten sposób! Przemywa twarz i ręce wodą. Brat zawozi ją do szpitala. Tam syn, nieprzytomny, z zatamowanym krwotokiem, pakowany jest w karetkę i wysyłany do Prokocimia. Na matkę natomiast czeka policja… Byli szybciej niż ona. Ba! Zareagowali szybciej niż pogotowie. Procedury, powiesz… Szkoda, że te policyjne są szybsze…

***

Godzina 21:00. Dzwoni mąż.

– Przecięta tętnica, żyły i nerwy. Szykują go do zabiegu. (…) Hej, nie płacz… Zostanie tutaj, wszystko będzie dobrze.

***

Godzina 04:50

SMS: „Jest po. Na razie nie będą go wybudzać. Ale mówią, że może nie mieć władzy w rączce.”

***

Pamiętasz, pierwsze słowa tej historii? „Upalna sobota. Wieczór.” Gdyby, w tę upalną sobotę, mężczyźni wypili „po piwku” siedząc przy grilu… nie zdążylibyśmy. Tak, tak. My.

***

Kiedy ma się małe dzieci pod opieką, trzeba być trzeźwym. ZAWSZE. Wtedy wystarczyłoby jedno piwo. JEDNO! Żeby, w najlepszym wypadku, następnego dnia, w internecie ukazał się artykuł z cyklu: „pijany” lub „pod wpływem alkoholu”. W najlepszym wypadku… bo skutki mogłyby być o wiele gorsze.

Niczego bym wtedy sama nie zrobiła. Niczego! Dlatego, czasem nie wystarczy, że jedna osoba w towarzystwie nie pije. Dlatego chwała wszelkiemu stworzeniu, że w naszym domu nie ma zwyczaju pić tak o, bez okazji. Bo ciepło. Bo lato. Przy dzieciach pić się nie powinno. Gdy mamy je pod opieką! Właśnie tak uważam. Mam swoje powody. I kiedy ktoś pyta, dlaczego się nie napiję, odpowiadam: „Matką przecież jestem.”

Koniec. Kropka.

Zamieszczam dla Was tutaj również POST Z FACEBOOKA- nie każdy zagląda na fp.

„Dobra. Nie wytrzymam. „Miętka” jestem. Jednak.

Pisząc tę krótką notkę, wydawało mi się, że wspominam o oczywistej oczywistości. Nawet mówiłam sobie w myślach: „Przecież każdy to wie”. Że osoba, która ma pod opieką małe dziecko, ma być trzeźwa. Zawsze KIEDY MA POD OPIEKĄ DZIECKO. Tak więc, jeśli w domu jest grill, to ojciec lub/i matka nie pije. Jeśli idziemy na wesele z dziećmi, to co najmniej jedno z rodziców nie pije. Jeśli chcemy się napić, zostawiamy dzieci pod opieką dziadków/opiekunów. Jeśli ktoś czuje niesamowitą potrzebę napicia się kieliszka wina, bo inaczej nie jest w stanie czerpać przyjemności z czasu spędzonego z mężem/żoną, to niech pije. Ale, gdybyście Wy, którzy nazywacie niepijących rodziców- nienormalnymi, byli w takiej sytuacji jak ta opisana przeze mnie, to pamiętajcie- policja na miejscu czeka. Jest szybsza niż karetka. I najpierw dmuchacie w alkomat, później możecie zobaczyć się z dzieckiem. A wiecie czym jest siła mediów? Ano tym, że Wy wypiliście kieliszek wina. Policja poda, że byliście pod wpływem alkoholu, a TVN24 zrobi reportaż o pijanych rodzicach.  I nikogo nie będzie obchodzić, że to był tylko jeden kieliszek wina. To jest siła współczesnych mediów.

Jestem w głębokim szoku, że mówiąc o trzeźwości rodziców, mój wpis został uznany za tak kontrowersyjny! Został odebrany jako atak na „normalne matki”- którym odbieram tym artykułem przyjemność z napicia się. Przecież ja, po pierwsze- wpływ na społeczeństwo mam, że tak powiem, żaden, po drugie, nigdzie nie napisałam, że każda matka i każdy ojciec, do końca życia ma być abstynentem. Było o tym, że kiedy się ma dziecko pod opieką, to trzeba być przygotowanym na wszystko. I o ile  potrącenia przez samochód, uderzenia bomby i innych tego typu zdarzeń nie jesteśmy w stanie przewidzieć, o tyle negatywne skutki „wypicia alkoholu” jesteśmy w stanie wyeliminować. Także „rodzicielska abstynencja” (czyli powstrzymanie się od picia alkoholu w momencie sprawowania opieki nad małym dzieckiem- takie piękne sformułowanie stworzyłam na potrzebę chwili) nie jest „czekaniem na śmierć”, „wegetowaniem”, „życiem w przeświadczeniu, że zaraz się coś stanie”. To jest odpowiedzialność. Kurde! ODPOWIEDZIALNOŚĆ.

Koniec w tym temacie

Monika”

Koniecznie przeczytaj więcej! (KLIK). Nie zapomnij polubić nas na FB! <3 :) -> klik

Jedno przemyślenie na temat “Masz dziecko, nie pij!

  1. ~taka sobie jedna ...

    Nareszcie ktoś kto ma takie samo zdanie jak ja. Popieram w 100 % a już w ogóle nie rozumiem zabierania dzieci ze sobą do ogródków piwnych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>